Zbudził mnie Hōku Mūn. Szczerze zaskoczył mnie...Świetnie - przyprowadził psy...
- Hmmm...
Zeskoczyłam na dół. Stanęłam przed psami, które na mnie szczekały. Lecz ja spokojnie stałam. Jeden na mnie warknął - drapnęłam go w nos aż pisnął z bólu. Z drugim to samo. Jeden się na mnie rzucił - powoli odstąpiłam mu miejsca a ten uderzył łbem w ścianę. Po jakimś czasie uciekły z podkulonymi ogonami.
Hōku Mūn? :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz